Dziś dla odmiany postanowiłam napisać recenzję do audiobooka, którego miałam okazje w całości przesłuchać na internetowym radiu nakanapie.pl. Pierwsze słowo jakie cisnęło mi się na usta po wysłuchaniu całego audiobooka to: "Wstrząsające". Myślę, że to jedno słowo jak najbardziej do książki pasuje...
Na początku książka urzekła mnie okładką w ładnych kolorach, pasujących do siebie oraz posiadających tajemnicę. Na okładce widzimy wielki dom, który został przedstawiony w taki sposób, iż jednocześnie przeraża i ciekawi. Audiobook,którego miałam okazję wysłuchać podzielony został na ponad 30 odcinków, każdego dnia wysłuchałam jednego z nich. Tak więc, przez ponad miesiąc obcowałam z tą książką, z jej bohaterami i żyłam ich życiem....
Autorką książki jest Virginia C. Andrews. Na początku książki jest drobna sugestia, że historia opowiedziana wydarzyła się naprawdę. Czy to wyznanie było tylko chwytem reklamowym coraz częściej przez autorów wykorzystywanym, czy też rzeczywiście historia miała miejsce - nie wiem, jednak niezależnie od tego uważam, iż jest to powieść, którą naprawdę warto przeczytać.
W książce na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim fabuła, która jest naprawdę niebanalna i sprawia, że książka jest wyjątkowa i oryginalna. Historia opisana jest opowieścią jednej z głównych bohaterek... która była świadkiem tych wstrząsających wydarzeń, wydarzeń obok których czytelnik nie przejdzie obojętnie.
Po tragicznej śmierci ojca, matka z czwórką dzieci wyrusza do swoich rodziców, by u nich szukać pomocy i wsparcia w trudnych chwilach. Ci niezwykle bogaci ludzie mieszkają w pięknym, dużym domu z tytułowym poddaszem. Dawno temu wyrzekli się swojej córki, która postanowiła wyjść za mąż za bliskiego krewnego... Zaistniałe okoliczności jednak zmuszają matkę z dziećmi do powrotu do rodzinnego domu. W tajemnicy przed dziadkiem, czwórka rodzeństwa ukrywa się na poddaszu, gdzie zostaje uwięziona... Rodzeństwo często odwiedza ich matka oraz, raz dziennie zła i surowa babka, która dostarcza im jedzenie.
Książka nie posiada jakiejś wielkiej tajemnicy, którą czytelnik chciałby odgadnąć. Więc dlaczego z tak wielka niecierpliwością czekałam by móc przesłuchać kolejny rozdział książki? Podczas słuchania audiobooka w mojej głowie rodziło się wiele pytań na które odpowiedzi chciałam otrzymać i to własnie sprawiało, ze z taką gorliwością słuchałam każdego odcinka audiobooka. autorka w znakomity sposób dozowała emocje i opisywała historię, której wątki wydawało by się nie miały końca.
O czym tak naprawdę była ta książka? Jakie przesłanie autorka chciała między wierszami wpleść? "Kwiaty na poddaszu" to książka o zakazanej miłości, o znęcaniu się nad dziećmi, o złu tego świata, o bezradności najsłodszych, o pragnieniu bycia kochanym, o pożądaniu, o bezgranicznej miłości dzieci do matki, o zaufaniu, które łatwo stracić, o rządy pieniądza i grzechu, które panuje na ziemi i często daje o sobie znać.
Audiobook, który czyta Baar Kamilla był niezwykłą przygodą, w którą wyruszyć powinien każdy dojrzały emocjonalnie czytelnik. Nie bałabym się tu zaryzykować mówiąc, że książkę tę powinny czytać osoby powyżej 18 roku życia, choć dobrze wiemy, iż dojrzałość w dzisiejszych czasach nie powinno mierzyć się latami. Jednak jakby ktoś chciał kupić tę właśnie książkę osobie która ma 13 lat, to radzę dobrze zakup przemyśleć.
Na podstawie książki powstał już film w reżyserii Jeffrey Bloom. Książka stała się już bestsellerem i sprzedana została w ponad 40 milionów egzemplarzy na całym świecie. "Kwiaty na poddaszu" to pierwsza książka z serii. Dalsze losy głównych bohaterów możemy przeczytać w m.in "Płatki na wietrze". Kolejne części serii : If There Be Thorns, Seeds of Yesterday, Garden of Shadows - nie zostały jeszcze przetłumaczone na język polski, ale sądzę, że niedługo będą.
Książkę zdecydowanie polecam, ma w sobie coś co ciężko nazwać słowami....
Autor: Virginia C. Andrews
Tłumaczenie: Wiercińska Bożena
Tytuł: Kwiaty na poddaszu
Czyta: Kamila Baar
ISBN: 978-83-08-04817-7
Rok wydania: 15.02.2012
Oprawa: CD
Darmowy fragment audiobooka: =>TU<=
Darmowy fragment książki: =>TU<=
Wydawnictwo: Świat Książki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 kwietnia 2012
czwartek, 8 grudnia 2011
Marcia Willett - Letni Domek - opowieść o więzach, które łączą i sekretach, które dzielą.
Po książkę "Letni domek" sięgnęłam całkiem niedawno czyli w grudniu. Można by przypuszczać, że książkę o sielskim klimacie i pięknym letnim domku wypadało by przeczytać porą bardziej letnią, jednak muszę przyznać iż czytanie tej właśnie książki zimową porą, pod kocem i z kubkiem ciepłej herbaty było niezwykle pozytywnym w odbiorze eksperymentem.
Opis książki początkowo wydawał mi się banalny: domek, rodzina, sekrety, tajemnica, miłość, przyjaźń i więzi rodzinne, które są silniejsze niż wszystko. Pomyślałam sobie wtedy, że wiele książek już takich czytałam i wydawało mi się, iż ani fabuła, ani otoczenie w którym bohaterowie się będą obracać, ani relacje między nimi, niczym innym nie będą odbiegać od tych, które znam z wielu tego typu książek. Postanowiłam jednak dać szansę tej powieści, by przekonać się: Czy jest jednak coś czym mogła by mnie ona zaskoczyć, tym bardziej, że na okładce książki możemy przeczytać wiele ciepłych słów o autorce powieści. Marcia Willett - autorka książki, chciała jako dziecko zostać baletnicą. Od najmłodszych jednak lat kochała książki. Nie wierzyła jednak, iż sama potrafi jakaś napisać. W końcu spróbowała . Dziś jest światowa pisarką, której powieści zostały przetłumaczone na kilkanaście języków.
Powieść rozpoczyna się w momencie, w którym po śmierci swojej matki jeden z głównych bohaterów Matt na dnie starej szkatułki odnajduje plik ze zdjęciami. Z zdziwieniem stwierdza, iż znajduje się na każdej z tych fotografii. Najstarsza z nich ma około 30 lat. Matt dostrzega również, że na zdjęciach tych w ogóle nie ma jego starszej siostry Imogenn...ale to nie jedyna rzecz, która naszego bohatera zaniepokoiła. Matt nie potrafił również poznać miejsca, w którym zdjęcia te zostały zrobione... z czasem wszystko zaczyna powoli się układać w jedną całość...
Siostra Matta Imogen pewnego dnia dowiaduje się, że musi wyprowadzić się wraz z mężem i córką z wynajmowanego mieszkania. W tych wszystkich przeciwnościach losu rodzinie stara pomóc się przyjaciel Milo, który proponuje Imogen kupno (tytułowego) letniego domku. Domek okazuje się być małym dworkiem, w którym rodzeństwo Matt i Imogen jako małe dzieci się wychowywało. W tym właśnie miejscu akcja powieści nabiera tempa. Rodzeństwo odkrywa rodzinne sekrety, które nie zawsze są łatwe do przyjęcia przez bohaterów. To właśnie w tytułowym Letnim Domku i jego okolicach, rozgrywają się najciekawsze wydarzenia z książki. Domek ten jest nie tylko budynkiem, ale również pewnego rodzaju symbolem.
Opisy przyrody, zjawisk i otoczenia w jakim cała nieco dramatyczna przygoda bohaterów się rozgrywa są bardzo barwne, obrazowe i fantastycznie poruszają wyobraźnie czytelnika. Są kontrastem dla burzliwych wydarzeń, jakie nasi bohaterowie napotykają na swojej drodze życia. Uważam, że może momentami jest ich za wiele, jednak jeśli ktoś nastawił się na książkę nie tylko z wartką i ciekawa fabułą, ale również zawierającą piękne opisy przyrody i otoczenia, będzie zapewne z niej zadowolony, gdyż autorka książki w dziedzinie pisania barwnych opisów jest bardzo dobra!
Podsumowując, książka "Letni domek" zgromadzić może całe mnóstwo swoich wiernych fanów. Nie jest to książka zła czy nudna, jednak ani fabuła książki, ani jej elementy nie zaskakują, dlatego też polecić tę książkę mogę wszystkim tym czytelnikom, którzy poszukują książki łatwej, lekkiej i przyjemnej. Powieść ta jest idealna na letni wypoczynek czy kilka zimowych wieczorów. Nie uważam książki "Letni domek" za literaturą ambitną, jest to zwyczajna ciepła i momentami wzruszająca powieść, zawierająca w sobie wiele wartości, którymi człowiek powinien się w życiu kierować, która zapewne znajdzie wielu swoich czytelników czego autorce życzę.
Jeśli jednak przeczytaliście już zbyt wiele książek o domkach, dworkach czy pensjonatach, otoczonych sielskim klimatem, w których rozgrywane są rodzinne problemy i wyjawiane są rodzinne sekrety to zachęcam do sięgnięcia po inną książkę niż "Letni domek".
Na sam koniec dodam, że okładka książki bardzo mi się podoba, przykuwa wzrok i można na nią patrzeć baaardzo długo :-)
Opis książki początkowo wydawał mi się banalny: domek, rodzina, sekrety, tajemnica, miłość, przyjaźń i więzi rodzinne, które są silniejsze niż wszystko. Pomyślałam sobie wtedy, że wiele książek już takich czytałam i wydawało mi się, iż ani fabuła, ani otoczenie w którym bohaterowie się będą obracać, ani relacje między nimi, niczym innym nie będą odbiegać od tych, które znam z wielu tego typu książek. Postanowiłam jednak dać szansę tej powieści, by przekonać się: Czy jest jednak coś czym mogła by mnie ona zaskoczyć, tym bardziej, że na okładce książki możemy przeczytać wiele ciepłych słów o autorce powieści. Marcia Willett - autorka książki, chciała jako dziecko zostać baletnicą. Od najmłodszych jednak lat kochała książki. Nie wierzyła jednak, iż sama potrafi jakaś napisać. W końcu spróbowała . Dziś jest światowa pisarką, której powieści zostały przetłumaczone na kilkanaście języków.
Powieść rozpoczyna się w momencie, w którym po śmierci swojej matki jeden z głównych bohaterów Matt na dnie starej szkatułki odnajduje plik ze zdjęciami. Z zdziwieniem stwierdza, iż znajduje się na każdej z tych fotografii. Najstarsza z nich ma około 30 lat. Matt dostrzega również, że na zdjęciach tych w ogóle nie ma jego starszej siostry Imogenn...ale to nie jedyna rzecz, która naszego bohatera zaniepokoiła. Matt nie potrafił również poznać miejsca, w którym zdjęcia te zostały zrobione... z czasem wszystko zaczyna powoli się układać w jedną całość...
Siostra Matta Imogen pewnego dnia dowiaduje się, że musi wyprowadzić się wraz z mężem i córką z wynajmowanego mieszkania. W tych wszystkich przeciwnościach losu rodzinie stara pomóc się przyjaciel Milo, który proponuje Imogen kupno (tytułowego) letniego domku. Domek okazuje się być małym dworkiem, w którym rodzeństwo Matt i Imogen jako małe dzieci się wychowywało. W tym właśnie miejscu akcja powieści nabiera tempa. Rodzeństwo odkrywa rodzinne sekrety, które nie zawsze są łatwe do przyjęcia przez bohaterów. To właśnie w tytułowym Letnim Domku i jego okolicach, rozgrywają się najciekawsze wydarzenia z książki. Domek ten jest nie tylko budynkiem, ale również pewnego rodzaju symbolem.
Opisy przyrody, zjawisk i otoczenia w jakim cała nieco dramatyczna przygoda bohaterów się rozgrywa są bardzo barwne, obrazowe i fantastycznie poruszają wyobraźnie czytelnika. Są kontrastem dla burzliwych wydarzeń, jakie nasi bohaterowie napotykają na swojej drodze życia. Uważam, że może momentami jest ich za wiele, jednak jeśli ktoś nastawił się na książkę nie tylko z wartką i ciekawa fabułą, ale również zawierającą piękne opisy przyrody i otoczenia, będzie zapewne z niej zadowolony, gdyż autorka książki w dziedzinie pisania barwnych opisów jest bardzo dobra!
Podsumowując, książka "Letni domek" zgromadzić może całe mnóstwo swoich wiernych fanów. Nie jest to książka zła czy nudna, jednak ani fabuła książki, ani jej elementy nie zaskakują, dlatego też polecić tę książkę mogę wszystkim tym czytelnikom, którzy poszukują książki łatwej, lekkiej i przyjemnej. Powieść ta jest idealna na letni wypoczynek czy kilka zimowych wieczorów. Nie uważam książki "Letni domek" za literaturą ambitną, jest to zwyczajna ciepła i momentami wzruszająca powieść, zawierająca w sobie wiele wartości, którymi człowiek powinien się w życiu kierować, która zapewne znajdzie wielu swoich czytelników czego autorce życzę.
Jeśli jednak przeczytaliście już zbyt wiele książek o domkach, dworkach czy pensjonatach, otoczonych sielskim klimatem, w których rozgrywane są rodzinne problemy i wyjawiane są rodzinne sekrety to zachęcam do sięgnięcia po inną książkę niż "Letni domek".
Na sam koniec dodam, że okładka książki bardzo mi się podoba, przykuwa wzrok i można na nią patrzeć baaardzo długo :-)
Książkę otrzymała od:
Autor: Marcia Willett
Tytuł: Letni domek
Premiera: 01.08.2011
ISBN: 978-83-76741-23-9
Rok wydania: 2011
Oprawa: miękka + skrzydełka
Ilość stron: 348
Wydawnictwo: Replika
Fragment książki: dostępny na stronie wydawnictwa
sobota, 20 sierpnia 2011
Zuzanna Nie Istnieje?
Po przeczytaniu książki "Zuzanna nie istnieje", której autorka jest Marta Fox, potrzebowałam kilka dni na przemyślenia związane z treścią książki, by móc napisać dobrą recenzje.
Wiele Kobiet zna już zapewne dorobek literacki autorki. Wiele z nas wychowywało się na książkach Marty Fox i potrafi wymienić co najmniej jeden tytuł jej książki. Znane są większości zapewne takie tytuły jak: Magda.doc, Paulina.doc czy choćby serię książekPierwsza Miłość. Niewiele jednak wie, że autorka oprócz pisania powieści zajmuje się również tworzeniem poezji, felietonów oraz eseji.
Książka "Zuzanna nie istnieje" to nowość wydawnicza na rynku, która urzekła mnie początkowo ciekawą zapowiedzią o powieści przepełnionej erotyzmem, powieści o cierpieniu, niesamowitym szczęściu, samotności i miłości. Wiedziałam, że jeśli ta mieszanka emocji wystąpi w jednej książce może wyniknąć z tego coś wyjątkowego i bardzo ciekawego. I z takim właśnie nastawieniem sięgnęłam po tę pozycję.
"Zuzanna nie istnieje" to rzeczywiście bardzo erotyczna opowieść, której główną bohaterką jest tytułowa Zuzanna, choć wypadało by raczej powiedzieć iż głównych bohaterów jest tu aż czterech. Pierwszą - wspomnianą już bohaterką jest Zuzanna - młoda, bardzo piękna kobieta borykająca się z wszech owładniającą ją samotnością. Jest ona bowiem od dwóch lat wdową... Drugim - głównym bohaterem książki jest Tadeusz (były mąż Zuzanny) który zginał śmiercią tragiczną, niemniej jednak przez cała fabułę książki nasza bohaterka chwile z nim spędzone wspomina bardzo często. To poprzez te wspomnienia - Tadeusza poznajemy bardzo dobrze i możemy również nazwać go bohaterem książki. Trzecią osobą, która odgrywa główna rolę w książce jest Paweł - informatyk, który spotkanie z Zuzanną będzie zapewne bardzo dobrze pamiętał i to właśnie ona stanie się jego obsesją, z którą będzie sobie starał radzić na łamach powieści. Ostatnią główną bohaterką powieści jest Alicja - była narzeczona Pawła, która zginęła wraz z jego rodzicami w wypadku samochodowym. Paweł jednak o niej tak szybko zapomnieć nie może i osobę Alicji poznajemy poprzez pryzmat wspomnień Pawła, który co rusz wspomina te lepsze i gorsze chwile razem spędzone.
Poznaliśmy już nieco bohaterów książki, czas na jej fabułę. Tak naprawdę nie jest ona jakoś wyjątkowo skomplikowana. Nie odgrywa ona, moim zdaniem nawet ważnego elementu powieści. Zuzannę i Pawła łączy przede wszystkim samotność i smutek za utraconą miłością. Oboje zmagają się z przeszłością, która zaskoczyła ich w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy Zuzanna wchodzi do jednego z Wrocławskich Pub'ów by napić się kieliszka martini, uwagę na nią zwracają wszyscy mężczyźni. Piękna i samotna kobieta przy barze jest dla nich ciekawym obiektem zainteresowań. Zuzanna spośród oczy, które zwróciły na nią uwagę wybiera, te należące do Pawła. Jak skończy się przypadkowo spędzona noc z nieznajomym? Kto kogo porzuci i zostanie samotnie w wynajętym apartamencie? Kto kogo będzie chciał odnaleźć i w jakim celu ? Czy Zuzanna naprawdę istnieje?
Fabuła książki jak wspomniałam nie jest jej najmocniejsza stroną, ale widać, że ten zabieg został bardzo dobrze przemyślane. Moim zdaniem autorka w książce chciała skupić uwagę czytelnika nie na wartkiej czy zaskakującej akcji, lecz bardziej na treści, która w książce jest pisana bardzo płynnym językiem. Słowa w książce dobrane zostały tak, by poruszyć wyobraźnię czytelnika i wzbudzić w nim emocje, które pamiętać będzie zapewne na dłużej. Erotyzm zapowiadany w opisie książki jak najbardziej miał miejsce w całej powieści i przybierał rożne postacie. Muszę przyznać, iż jestem pod ogromnym wrażeniem całokształtu powieści. Pisać o miłości nie jest łatwo.
Nie jest łatwo również opisywać sceny erotyczne ze smakiem i by pozostały czytelnikowi w pamięci na dłużej. Każdemu, kto uważa iż scenę erotyczną napisać jest łatwo zachęcam do opisania choćby jednej. Ja osobiście kiedyś próbowałam i wiem, że łatwo nie jest. Marta Fox w swojej najnowszej książce robi to wspaniale i z dużą klasą. To jedyna taka książka jaką miałam dotychczas okazję przeczytać, ale mam nadzieję, że nie ostatnia. Sądzę, iż jest to powieść bardzo dojrzała emocjonalnie.
Książkę "Zuzanna nie istnieje" polecić mogę Kobietom w każdym wieku oraz dojrzałym Mężczyznom. Chwile spędzone z nią będą na pewno nie zapomniane.
Cytaty z książki:
"Namiętność znajduje sobie miejsce między Bogiem a Szatanem.
Namiętność źle znosi rozczarowanie, miłość go w ogóle nie znosi."
"[…] cierpienia nie można zrozumieć ani pozbyć się go, ani zabić, tak samo jak nie można zabić miłości. Trzeba je wyodrębnić i zamienić w obraz albo w wyhaftowaną makatkę, albo w wiersz, albo w słodko-gorzką pracę. Nie warto czekać, aż minie. Trzeba iść dalej."
"[…] nie trzeba było palić mostów, zatrzaskiwać drzwi, wierzyć, że życie jest gdzie indziej. Przecież podróżuje się i ucieka zawsze z bagażem przeżyć. Nie ma ucieczki od samego siebie, kiedyś trzeba wrócić."

Wydawnictwo: Literackie
Kategoria: Powieść
ISBN: 978-83-08-04736-1
Format: 123 x 197 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 245
Strona autora: www.martafox.pl
Wiele Kobiet zna już zapewne dorobek literacki autorki. Wiele z nas wychowywało się na książkach Marty Fox i potrafi wymienić co najmniej jeden tytuł jej książki. Znane są większości zapewne takie tytuły jak: Magda.doc, Paulina.doc czy choćby serię książekPierwsza Miłość. Niewiele jednak wie, że autorka oprócz pisania powieści zajmuje się również tworzeniem poezji, felietonów oraz eseji.
Książka "Zuzanna nie istnieje" to nowość wydawnicza na rynku, która urzekła mnie początkowo ciekawą zapowiedzią o powieści przepełnionej erotyzmem, powieści o cierpieniu, niesamowitym szczęściu, samotności i miłości. Wiedziałam, że jeśli ta mieszanka emocji wystąpi w jednej książce może wyniknąć z tego coś wyjątkowego i bardzo ciekawego. I z takim właśnie nastawieniem sięgnęłam po tę pozycję.
"Zuzanna nie istnieje" to rzeczywiście bardzo erotyczna opowieść, której główną bohaterką jest tytułowa Zuzanna, choć wypadało by raczej powiedzieć iż głównych bohaterów jest tu aż czterech. Pierwszą - wspomnianą już bohaterką jest Zuzanna - młoda, bardzo piękna kobieta borykająca się z wszech owładniającą ją samotnością. Jest ona bowiem od dwóch lat wdową... Drugim - głównym bohaterem książki jest Tadeusz (były mąż Zuzanny) który zginał śmiercią tragiczną, niemniej jednak przez cała fabułę książki nasza bohaterka chwile z nim spędzone wspomina bardzo często. To poprzez te wspomnienia - Tadeusza poznajemy bardzo dobrze i możemy również nazwać go bohaterem książki. Trzecią osobą, która odgrywa główna rolę w książce jest Paweł - informatyk, który spotkanie z Zuzanną będzie zapewne bardzo dobrze pamiętał i to właśnie ona stanie się jego obsesją, z którą będzie sobie starał radzić na łamach powieści. Ostatnią główną bohaterką powieści jest Alicja - była narzeczona Pawła, która zginęła wraz z jego rodzicami w wypadku samochodowym. Paweł jednak o niej tak szybko zapomnieć nie może i osobę Alicji poznajemy poprzez pryzmat wspomnień Pawła, który co rusz wspomina te lepsze i gorsze chwile razem spędzone.
Poznaliśmy już nieco bohaterów książki, czas na jej fabułę. Tak naprawdę nie jest ona jakoś wyjątkowo skomplikowana. Nie odgrywa ona, moim zdaniem nawet ważnego elementu powieści. Zuzannę i Pawła łączy przede wszystkim samotność i smutek za utraconą miłością. Oboje zmagają się z przeszłością, która zaskoczyła ich w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy Zuzanna wchodzi do jednego z Wrocławskich Pub'ów by napić się kieliszka martini, uwagę na nią zwracają wszyscy mężczyźni. Piękna i samotna kobieta przy barze jest dla nich ciekawym obiektem zainteresowań. Zuzanna spośród oczy, które zwróciły na nią uwagę wybiera, te należące do Pawła. Jak skończy się przypadkowo spędzona noc z nieznajomym? Kto kogo porzuci i zostanie samotnie w wynajętym apartamencie? Kto kogo będzie chciał odnaleźć i w jakim celu ? Czy Zuzanna naprawdę istnieje?
Fabuła książki jak wspomniałam nie jest jej najmocniejsza stroną, ale widać, że ten zabieg został bardzo dobrze przemyślane. Moim zdaniem autorka w książce chciała skupić uwagę czytelnika nie na wartkiej czy zaskakującej akcji, lecz bardziej na treści, która w książce jest pisana bardzo płynnym językiem. Słowa w książce dobrane zostały tak, by poruszyć wyobraźnię czytelnika i wzbudzić w nim emocje, które pamiętać będzie zapewne na dłużej. Erotyzm zapowiadany w opisie książki jak najbardziej miał miejsce w całej powieści i przybierał rożne postacie. Muszę przyznać, iż jestem pod ogromnym wrażeniem całokształtu powieści. Pisać o miłości nie jest łatwo.
Nie jest łatwo również opisywać sceny erotyczne ze smakiem i by pozostały czytelnikowi w pamięci na dłużej. Każdemu, kto uważa iż scenę erotyczną napisać jest łatwo zachęcam do opisania choćby jednej. Ja osobiście kiedyś próbowałam i wiem, że łatwo nie jest. Marta Fox w swojej najnowszej książce robi to wspaniale i z dużą klasą. To jedyna taka książka jaką miałam dotychczas okazję przeczytać, ale mam nadzieję, że nie ostatnia. Sądzę, iż jest to powieść bardzo dojrzała emocjonalnie.
Książkę "Zuzanna nie istnieje" polecić mogę Kobietom w każdym wieku oraz dojrzałym Mężczyznom. Chwile spędzone z nią będą na pewno nie zapomniane.
Cytaty z książki:
"Namiętność znajduje sobie miejsce między Bogiem a Szatanem.
Namiętność źle znosi rozczarowanie, miłość go w ogóle nie znosi."
"[…] cierpienia nie można zrozumieć ani pozbyć się go, ani zabić, tak samo jak nie można zabić miłości. Trzeba je wyodrębnić i zamienić w obraz albo w wyhaftowaną makatkę, albo w wiersz, albo w słodko-gorzką pracę. Nie warto czekać, aż minie. Trzeba iść dalej."
"[…] nie trzeba było palić mostów, zatrzaskiwać drzwi, wierzyć, że życie jest gdzie indziej. Przecież podróżuje się i ucieka zawsze z bagażem przeżyć. Nie ma ucieczki od samego siebie, kiedyś trzeba wrócić."
Książkę otrzymałam od:

Wydawnictwo: Literackie
Kategoria: Powieść
ISBN: 978-83-08-04736-1
Format: 123 x 197 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 245
Strona autora: www.martafox.pl
środa, 29 czerwca 2011
Każdej niedzieli Peter Pezzelli
Autorem powieści "Każdej niedzieli" jest Peter Pezzelli, który urodził się w Rhode Island, w Stanach Zjednoczonych w rodzinie o włoskich korzeniach. Początkowo pisywał artykuły do lokalnej gazety. Do napisania pierwszej powieści zainspirowało go wspomnienie włoskiej miejscowości Abruzzo, gdzie znajdowała się posiadłość jego babci. Książki Pezzelliego bardzo szybko stały się bestsellerami.
Najnowsza powieść autora, również zapowiada się, że będzie bardzo dobrze sprzedającą się książką i chętnie czytaną, głównie przez kobiety. Akcja powieści "Każdej niedzieli" rozpoczyna się narracją głównego bohatera Nicka. Opisuje nam on to co wokół niego się dzieje, obraz jest widziany jego oczami. Znajduje się on właśnie w szpitalu, jest bardzo chory - umierający. Nick Catini ma wspaniałą żonę, trzy córki i syna. Wszyscy towarzyszą mu w jego ostatniej drodze. Drodze do nieba...
Nick Catani mieszka wraz z rodzina w małym miasteczku Providence w którym prowadzi od wielu lat sklep. Niestety zdrowie odmówiło mu posłuszeństwa. Umiera. Przed śmiercią jednak wyznaje swojemu synowi Johnny'emu pewna tajemnicę i prosi o wykonanie jego ostatniej woli. Śmierć seniora rodu jest dla wszystkich ciosem. Czy córki Nicka poradzą sobie bez ojca? Czy Johnny pogodzi się z wyjawioną przez ojca na łożu śmierci tajemnicą? Czy wykona on ostatnią wolę ojca? Jak potoczą się dalsze losy rodziny? Czy uda się im przetrwać nadchodzące niespodzianki od losu i nadal być jedną, całą i kochającą się rodziną?
W książce urzekł mnie bardzo pomysł iż narratorem do samego końca jest Nick. Mimo, że umarł, z daleka opisuje nam wszystko co jego rodzinę spotyka. Jest z nimi przez cały czas, choć oni go nie widzą i nie czują. Czasem pośmiertnie płata komuś drobne figle, ale jest to raczej forma ukarania złych ludzi lub doprowadzenia do porządku tych dobrych, ale czasem błądzących.
Język jakim autor w powieści się posługiwał jest bardzo ciepły i pogodny. Książkę czyta się bardzo szybko i z przyjemnością odkrywa się kolejne jej kartki. Fabuła powieści jest intrygująca i pełna różnych emocji, co sprawia iż powieść ta jest naprawdę fantastyczna. Mogę ją polecić na pewno wszystkim kobietą lubującym się w opowieściach zabawnych i pełnych pozytywnych emocji, jak również tym którzy szukają powieści o przyjaźni, miłości, wiary w lepsze jutro i rodzinnych sagach.
Po kolejne książki Petera Pezzelli sięgnę na pewno, bo jest to idealna pozycja na popołudniowe chwile przy filiżance dobrej herbaty lub na wieczorny relaks przy kieliszku dobrego czerwonego wina.
Najnowsza powieść autora, również zapowiada się, że będzie bardzo dobrze sprzedającą się książką i chętnie czytaną, głównie przez kobiety. Akcja powieści "Każdej niedzieli" rozpoczyna się narracją głównego bohatera Nicka. Opisuje nam on to co wokół niego się dzieje, obraz jest widziany jego oczami. Znajduje się on właśnie w szpitalu, jest bardzo chory - umierający. Nick Catini ma wspaniałą żonę, trzy córki i syna. Wszyscy towarzyszą mu w jego ostatniej drodze. Drodze do nieba...
Nick Catani mieszka wraz z rodzina w małym miasteczku Providence w którym prowadzi od wielu lat sklep. Niestety zdrowie odmówiło mu posłuszeństwa. Umiera. Przed śmiercią jednak wyznaje swojemu synowi Johnny'emu pewna tajemnicę i prosi o wykonanie jego ostatniej woli. Śmierć seniora rodu jest dla wszystkich ciosem. Czy córki Nicka poradzą sobie bez ojca? Czy Johnny pogodzi się z wyjawioną przez ojca na łożu śmierci tajemnicą? Czy wykona on ostatnią wolę ojca? Jak potoczą się dalsze losy rodziny? Czy uda się im przetrwać nadchodzące niespodzianki od losu i nadal być jedną, całą i kochającą się rodziną?
W książce urzekł mnie bardzo pomysł iż narratorem do samego końca jest Nick. Mimo, że umarł, z daleka opisuje nam wszystko co jego rodzinę spotyka. Jest z nimi przez cały czas, choć oni go nie widzą i nie czują. Czasem pośmiertnie płata komuś drobne figle, ale jest to raczej forma ukarania złych ludzi lub doprowadzenia do porządku tych dobrych, ale czasem błądzących.
Język jakim autor w powieści się posługiwał jest bardzo ciepły i pogodny. Książkę czyta się bardzo szybko i z przyjemnością odkrywa się kolejne jej kartki. Fabuła powieści jest intrygująca i pełna różnych emocji, co sprawia iż powieść ta jest naprawdę fantastyczna. Mogę ją polecić na pewno wszystkim kobietą lubującym się w opowieściach zabawnych i pełnych pozytywnych emocji, jak również tym którzy szukają powieści o przyjaźni, miłości, wiary w lepsze jutro i rodzinnych sagach.
Po kolejne książki Petera Pezzelli sięgnę na pewno, bo jest to idealna pozycja na popołudniowe chwile przy filiżance dobrej herbaty lub na wieczorny relaks przy kieliszku dobrego czerwonego wina.
Książkę otrzymałam od:
Wydawnictwo: Literackie
Kategoria: Powieść
ISBN: 978-83-08-04660-9
Format: 123 x 197 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 373
ISBN: 978-83-08-04660-9
Format: 123 x 197 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 373
Strona autora: http://www.peterpezzelli.com/
Ulubione cytaty:
"Bóg jest jak jeden z tych ulicznych artystów, którzy usiłują żonglować mnóstwem talerzy nad głową"
"Spójrzmy prawdzie w oczy, z fala na morzu nie ma co walczyć, nie ma sensu nawet próbować. Lepiej starać się płynąc na jej grzbiecie najdłużej jak się da, i mieć nadzieję, że uda się przetrwać w jednym kawałku, kiedy w końcu fala rozbije się o brzeg"
piątek, 1 kwietnia 2011
Żar Sahelu - Agnieszka Podolecka
Książka "Żar Sahelu" to jedna z tych pozycji, które na długo pozostają w pamięci czytelnika. Autorką tej książki jest Agnieszka Podolecka - polska pisarka, która na swoim koncie oprócz książki "Żar Sahelu" posiada również powieść "Za głosem Sangomy".
"Żar Sahelu" początkowo uwiódł mnie swoją piękną okładką, w moich ulubionych kolorach. Książka wydała mi się przez okładkę pozycją bardzo ciepłą i godną uwagi. Autorka Agnieszka Podolecka spędziła w Afryce kilka lat, decyzję o wyjeździe jak możemy przeczytać na stronie autorki musiała podjąć w jedną noc. Wyjazd zmienił jej życie i patrzenie na świat. Owocem tych podróży stały się dwie książki, które będąc w Afryce nie planowała napisać, jednak przyszedł odpowiedni czas i książki powstały. Sądzę, że niektórzy w głównych bohaterach opowieści będą doszukiwać się odnośników w realnym życiu autorki, ale nie to jest najważniejsze....
"Żar Sahelu" to przepiękna opowieść o trzech różnych kobietach w różnym wieku, tak na prawdę trzech różnych pokoleniach. To książka o miłości - tak zdecydowanie o miłości z elementami erotyki, ale również jest to bardzo gorąca i barwna opowieść o niezwykłych tajemnicach, szamanach jakich w Afryce jest wiele, czarach i wierzeniach afrykańskich, jest to również opowieść o dość niezwykłym codziennym życiu w Afryce, życiu do którego nie zawsze łatwo się obcokrajowcowi przystosować.
Jedną z głównych bohaterek książki, a zarazem moja ulubioną postacią jest: Anna Kwiatkowska - żona polskiego dyplomaty Marka Kwiatkowskiego. Jest to postać, która nauczyć może czytelnika walki o własne marzenia i dążenia do nich. Jest to również postać, której można pozazdrościć odwagi i pokory. Anna mieszka w Mali - afrykańskim mieście wraz z mężem i córką Bellą. Nieodłącznym gościem w ich rodzinie jest David przystojny mężczyzna będący przyjacielem rodziny.
"Żar Sahelu" to niezwykła historia, która idealnie nadawała by się na scenariusz filmowy. Znakomicie poprowadzony wątek sensacyjny książki sprawia, że nie możemy się od niej oderwać. Zawiera ona również mnóstwo ciekawych opisów egzotycznych miejsc i wydarzeń, które czasem potrafią rozśmieszyć a czasem skłonić do poważnych rozmyślań.
Sądzę, że książkę tę powinna przeczytać każda osoba, która choć trochę interesuje się Afryką i codziennym życiem tam oraz jeśli pragnie przeżyć wraz z bohaterami niezwykłą przygodę pełną emocji i niebanalnej fabuły. Idealna powieść dla kobiet w każdym wieku!
"Żar Sahelu" początkowo uwiódł mnie swoją piękną okładką, w moich ulubionych kolorach. Książka wydała mi się przez okładkę pozycją bardzo ciepłą i godną uwagi. Autorka Agnieszka Podolecka spędziła w Afryce kilka lat, decyzję o wyjeździe jak możemy przeczytać na stronie autorki musiała podjąć w jedną noc. Wyjazd zmienił jej życie i patrzenie na świat. Owocem tych podróży stały się dwie książki, które będąc w Afryce nie planowała napisać, jednak przyszedł odpowiedni czas i książki powstały. Sądzę, że niektórzy w głównych bohaterach opowieści będą doszukiwać się odnośników w realnym życiu autorki, ale nie to jest najważniejsze....
"Żar Sahelu" to przepiękna opowieść o trzech różnych kobietach w różnym wieku, tak na prawdę trzech różnych pokoleniach. To książka o miłości - tak zdecydowanie o miłości z elementami erotyki, ale również jest to bardzo gorąca i barwna opowieść o niezwykłych tajemnicach, szamanach jakich w Afryce jest wiele, czarach i wierzeniach afrykańskich, jest to również opowieść o dość niezwykłym codziennym życiu w Afryce, życiu do którego nie zawsze łatwo się obcokrajowcowi przystosować.
Jedną z głównych bohaterek książki, a zarazem moja ulubioną postacią jest: Anna Kwiatkowska - żona polskiego dyplomaty Marka Kwiatkowskiego. Jest to postać, która nauczyć może czytelnika walki o własne marzenia i dążenia do nich. Jest to również postać, której można pozazdrościć odwagi i pokory. Anna mieszka w Mali - afrykańskim mieście wraz z mężem i córką Bellą. Nieodłącznym gościem w ich rodzinie jest David przystojny mężczyzna będący przyjacielem rodziny.
"Żar Sahelu" to niezwykła historia, która idealnie nadawała by się na scenariusz filmowy. Znakomicie poprowadzony wątek sensacyjny książki sprawia, że nie możemy się od niej oderwać. Zawiera ona również mnóstwo ciekawych opisów egzotycznych miejsc i wydarzeń, które czasem potrafią rozśmieszyć a czasem skłonić do poważnych rozmyślań.
Sądzę, że książkę tę powinna przeczytać każda osoba, która choć trochę interesuje się Afryką i codziennym życiem tam oraz jeśli pragnie przeżyć wraz z bohaterami niezwykłą przygodę pełną emocji i niebanalnej fabuły. Idealna powieść dla kobiet w każdym wieku!
sobota, 5 marca 2011
Powieść nie zawsze musi kończyć się dobrze....
"Tekściarz" to debiutancka książka Bogusława Narewskiego, absolwenta Uniwersytetu Gdańskiego, który zawodowo związany jest z hotelarstwem. Powieść została wydana w 2006 roku przez Wydawnictwo Telbit.
"Tekściarz" to opowieść o mężczyźnie w średnim wieku dla którego w życiu najważniejsza jest miłość jego narzeczonej Beaty, z którą właśnie zaczął układać sobie życie. Razem wiele przeszli, wzloty i upadki. Miłość, która ich łączyła miała być wieczna i nieśmiertelna. Głównego bohatera - Karola poznajemy w dniu kiedy traci pracę na budowie, ale to nie ta informacja staje się tego dnia najważniejsza, jest ona jedyne początkiem zmian jakie w życiu naszego bohatera zaczną zachodzić? Czy aby na lepsze?
Karol Drawski z pewnych ważnych powodów postanawia wyjechać z rodzinnego miasta, znaleźć nową pracę oraz próbować spełnić jedno ze swoich marzeń jakim jest wydanie książki. Jednak wydawca po jej przeczytaniu stwierdza, że tak smutnej opowieści wydać nie może, mimo iż historia opisana mu się podoba. Książki według wydawcy - Pana Olaka powinny kończyć się optymistycznie, jednak Drawski nie zamierza zakończenia swojej powieści zmieniać. Pan Olak jednak nie pozostawia Karola bez pomocy i daje mu namiary na pewną redakcje, która poszukuje autora do pisania m.in felietonów. Czy naszemu bohaterowi uda się zdobyć nową pracę? Czy spełni swoje marzenie i wyda książkę? Kim wreszcie okaże się tajemnicza Greta? I czy będzie nam dane poznać historię o smutnym zakończeniu? Odpowiedzi na te pytana znajdziecie zapewne sięgając po książkę "Tekściarz".
Pewnie zastanawiacie się kim jest tytułowy tekściarz i jak wielki ma wpływ on na historię opowiedzianą przez autora książki Bogusława Narewskiego. Odpowiedź na to pytanie również w książce znajdziecie. Bo nie jest to wyłącznie książka o miłości, mężczyźnie poszukującym spełnienia marzeń, bezrobociu wśród osób młodych, buncie przeciwko światu, ale również o muzyce szeroko pojętej oraz o życiu, które płata nam często figle.
Sądzę, że powieść "Tekściarz" skierowana jest głównie do młodych ludzi (czyt. młodych duchem). Zainteresować może ona zarówno mężczyzn jak i kobiety, które poszukuję książki niebanalnej, niekoniecznie z ambitną fabułą, ale napisaną ze smakiem, poruszającą sprawy egzystencjalne. Wątki erotyczne natomiast przypadną do gustu zapewne mężczyznom. Książka napisana została językiem prostym, ale przyciągającym uwagę czytelnika. Zachęcam zatem do przeczytania tej pozycji.
Ulubione cytaty z książki:
" -Książki są cięższe od ubrań - odpowiedział - Pewnie dlatego sklepy odzieżowe ciągną lepiej niż księgarnie."
Wydawnictwo: TELBIT
ISBN: 83-88109-76-6
Liczba stron: 142
Gatunek: Powieść
"Tekściarz" to opowieść o mężczyźnie w średnim wieku dla którego w życiu najważniejsza jest miłość jego narzeczonej Beaty, z którą właśnie zaczął układać sobie życie. Razem wiele przeszli, wzloty i upadki. Miłość, która ich łączyła miała być wieczna i nieśmiertelna. Głównego bohatera - Karola poznajemy w dniu kiedy traci pracę na budowie, ale to nie ta informacja staje się tego dnia najważniejsza, jest ona jedyne początkiem zmian jakie w życiu naszego bohatera zaczną zachodzić? Czy aby na lepsze?
Karol Drawski z pewnych ważnych powodów postanawia wyjechać z rodzinnego miasta, znaleźć nową pracę oraz próbować spełnić jedno ze swoich marzeń jakim jest wydanie książki. Jednak wydawca po jej przeczytaniu stwierdza, że tak smutnej opowieści wydać nie może, mimo iż historia opisana mu się podoba. Książki według wydawcy - Pana Olaka powinny kończyć się optymistycznie, jednak Drawski nie zamierza zakończenia swojej powieści zmieniać. Pan Olak jednak nie pozostawia Karola bez pomocy i daje mu namiary na pewną redakcje, która poszukuje autora do pisania m.in felietonów. Czy naszemu bohaterowi uda się zdobyć nową pracę? Czy spełni swoje marzenie i wyda książkę? Kim wreszcie okaże się tajemnicza Greta? I czy będzie nam dane poznać historię o smutnym zakończeniu? Odpowiedzi na te pytana znajdziecie zapewne sięgając po książkę "Tekściarz".
Pewnie zastanawiacie się kim jest tytułowy tekściarz i jak wielki ma wpływ on na historię opowiedzianą przez autora książki Bogusława Narewskiego. Odpowiedź na to pytanie również w książce znajdziecie. Bo nie jest to wyłącznie książka o miłości, mężczyźnie poszukującym spełnienia marzeń, bezrobociu wśród osób młodych, buncie przeciwko światu, ale również o muzyce szeroko pojętej oraz o życiu, które płata nam często figle.
Sądzę, że powieść "Tekściarz" skierowana jest głównie do młodych ludzi (czyt. młodych duchem). Zainteresować może ona zarówno mężczyzn jak i kobiety, które poszukuję książki niebanalnej, niekoniecznie z ambitną fabułą, ale napisaną ze smakiem, poruszającą sprawy egzystencjalne. Wątki erotyczne natomiast przypadną do gustu zapewne mężczyznom. Książka napisana została językiem prostym, ale przyciągającym uwagę czytelnika. Zachęcam zatem do przeczytania tej pozycji.
Ulubione cytaty z książki:
" -Książki są cięższe od ubrań - odpowiedział - Pewnie dlatego sklepy odzieżowe ciągną lepiej niż księgarnie."
Wydawnictwo: TELBIT
ISBN: 83-88109-76-6
Liczba stron: 142
Gatunek: Powieść
Subskrybuj:
Posty (Atom)






